Everybody's looking for something.
Dorcas Meadowes
Gryffindor, VII rok, urodzona 18 listopada 1959 roku, w Brighton; różdżka: 11 cali, czerwony dąb, włókno ze smoczego serca; krew czysta od kilku pokoleń; bogin: rottweiler; patronus: wilczyca.
więcej
Archiwum bloga
-
▼
2013
(55)
-
▼
października
(28)
- poluzuj tam, gdzie cię ciśnie, he
- Mała Jessie.
- (...) ja zaś kulę się wtedy w sobie i myślę, jak s...
- ...
- Pusto na umyśle.
- What now?
- Lepiej umrzeć niż zdradzić swoich przyjaciół.
- And I'm screaming because of you.
- let it be
- .
- Everybody's looking for something.
- So British
- just breathe
- Milcz.
- żywa sztuka
-
Never let it be said I was untrue
I never found...
-
Casey P. Morgan, urodzony w Belfaście 15 kw...
- nadgryziony John
- i wish this rainy day could be the last, could the...
- Ludzie słabi, ludzie bezradni odstający w tłumie ł...
- Płeć, wiek, rasa — takie gówniane rzeczy dzielą lu...
- Ludzie rozumieją mnie tak słabo, że nie rozumieją ...
- Jestem księżniczką w złym królestwie
-
Irene Goldstein
Cicha i nieśmiała Kru...
- feel inside the darkness, when the sky is burning ...
- nikt nie jest doskonały
- I'll be praying for redemption and your note under...
- tududu tududu
[ dobry wieczór :)]
OdpowiedzUsuńSophia
[witam! coraz więcej Gryffonów ;) jedna klasa, więc może jakiś wątek?]
OdpowiedzUsuń[O proszę, proszę! Bardzo mi miło powitać postać kanoniczną. Dobrze, Gryfonów coraz więcej. Jeżeli jest chęć/pomysł/cokolwiek to zapraszam do Nathana. Są z jednego roku, coś się nam uda wymyślić.]
OdpowiedzUsuńNathan
[ O mamuniu, nareszcie się doczekałam! (uwielbiam Dorcas, tak jakoś jest jedną z moich dwóch ulubionych postaci z czasów Huncwotów :) ) No to witam się i o wąteczek od razu zapytam]
OdpowiedzUsuńIrina
[Nie wiem czy Dorcas już wkręca się w działaność Zakonu Feniksa, może ma jakieś plany z nim związane, żeby w całą akcję w jakiś sposób wciągnąć też Nathana? Żeby nie było wątku przy piwie, czy na kanapie w pokoju wspólnym Gryffindoru, bo mało wartka akcja. Fajnie by było, jakby gdzieś, gdzie przebywali, dajmy na to w weekend (np. Hogsmeade) zadziało się coś w związku ze śmierciożercami. Ta dwójka mogłaby się znaleźć w miejscu mordu, użycia imperiusa, czy innych okropności. Może musieliby uciekać, walczyć, jedno drugiemu może uratuje tyłek... Tak mnie naszło na coś żywszego niż szlabany w Zakazanym lesie. Myślisz, że da radę coś w ten deseń zbudować?]
OdpowiedzUsuńNathan