
Ma także inne zalety, o których nie lubi mówić. Nie lubi pokazywać, że jest w niej człowiek kochający, acz zastraszony; sympatyczny, a jednak chcący koniecznie odstraszyć potencjalnego znajomego od siebie. Zdaje się być również inteligentną dziewczyną, która wie co jej się należy, sięga po to, a jeśli trzeba - zdobywa siłą. Jest typem przywódcy, któremu z chęcią rzuca się kłody pod nogi i patrzy jak nie upada, ale taranuje je ze złością jej płci właściwą. Denerwuje się, obgryza paznokcie, działa pod wpływem impulsu, choć jest istotą myślącą. W przeciwieństwie do brata nie czuje powołania do zostania kimś wielkim; starczy jej, jeśli będzie mogła się do czegoś wielkiego choćby przyczynić. Podziwia ludzi wytrwałych w obranych sobie celach, bez względu na busole moralne i przeszkody w postaci wrogów. Hale boi się o wszystkich, okazując im to w dość paradoksalny sposób, mianowicie sarkając i prychając oraz plując jadem na własnego brata, który mimo iż tak jak ona nie przepada za mugolakami, nie miesza się do coraz częstszych w tym okresie prześladowań, a ona, oprócz tego, że jest zapaloną obserwatorką, umie dorzucić swoje trzy grosze. Uważa swojego bliźniaka za zdrajcę, mimo iż ten jak na razie niczego złego nie zrobił; dobrego także nic, on w sumie nic nie robi tylko dryfuje, a jego siostra zapierdala kraulem bez przerwy na złapanie oddechu, na dobre oceny i horyzonty na czas po skończeniu szkoły, a jemu wszystko przychodzi łatwo. Posługuje się różdżką wykonaną z dębu, z włókienkiem serca walijskiego zielonego, ośmiocalową i idealną do obrony przed czarną magią.
Jest niziołkiem. Tyle może o niej powiedzieć jej brat, który przed rokiem przez wakacje poszedł w górę i przestał być najniższym w klasie, a zaczął być jednym z wyższych, przez co teraz patrzy na nią bardziej z góry niż zwykle. Na oko metr sześćdziesiąt wzrostu, ale dam głowę, że mierzy mniej. Do tego jest cienka jak trzcinka; nie ma zbytnio czym pochwalić się z przodu ani z tyłu, na szczęście nie garbi się tylko dumnie chodzi wyprostowana. Ma lekko wklęsły brzuch, stosunkowo długie nogi i jest bardzo chorowita, co złośliwi komentują "to pewnie przez to, że jest tak blisko ziemi". Świetna w przedmiotach, w których bardziej liczy się spryt i logika, niż wykute na blachę zaklęcia, dlatego za odpowiednią opłatą może dawać korepetycje. Ma jakby okrągły nos, naturalnie bladą cerę, która nadaje jej ciemnym brwiom ostrości i czarne, średnio gęste włosy. Podobna do brata.
Twarzy użyczyła Sonia Petrovna.
mniej