29.10.2013

And I'm screaming because of you.


Felice Bradford
Puchońskie dziewczę, męczące klasę szóstą.
Urodzona ostatniego dnia kwietnia gdzieś na peryferiach Londynu.
Czystej krwi. Dwanaście cali, brzoza, kieł bazyliszka.
Boginem jej duża, pusta, drewniana szafa.
Patronusa nie umie.
Sekret, którego nikt nigdy nie pozna. Bo ojciec by ją zabił.

4 komentarze:

  1. [ jak przeczytałam o boginie to pomyślałam o Narnii........
    Cześć]
    Sophia

    OdpowiedzUsuń
  2. [Cześć. Felice i Cleo mogłyby uchodzić za siostry, bo mają bardzo podobny typ urody. Zakładam też, że są w jednym dormitorium. Robimy z nich papużki nierozłączki czy raczej obojętne sobie współlokatorki? ;>]

    Cleo

    OdpowiedzUsuń
  3. [Hej, hej! Jestem chętna na wątek, dziewczyny są na jednym roku, więc może będą koleżankami z jakichś zajęć, czy coś?]

    Laurie Craven

    OdpowiedzUsuń
  4. [Witamy, witamy Puchoneczkę! Do wątku zapraszamy]

    Marlene McKinnon

    OdpowiedzUsuń