7.11.2013

You're like a walking encyclopedia of weirdness



◦ Ruby Alexandra Wallace ◦
        szesnastolatka, puchonka, urodzona 29 lutego w Londynie, półkrwi, wychowywana jedynie przez mugolskiego ojca, zwiedziła z nim pół świata przez wakacje, bogin to ośmiornica, patronusa ciągle nie potrafi wyczarować, dysponuje sztywna 12 i pół calową różdżka z wiśni i rdzeniem z kła widłowęża, zakochana w zielarstwie z wzajemnością
    Często spo­tyka­ny błąd po­lega na ok­reśla­niu niższych rang ma­gicznych mianem „magów spod płotu”. Ma­gia płoto­wa, czy raczej żywopłoto­wa, to po­ważana, wys­pecja­lizo­wana gałąź ma­gii ogólnej, przy­ciągająca zwyk­le ludzi mil­czących, za­myślo­nych, o skłon­nościach druidys­tycznych i zdol­nościach do ar­tystyczne­go strzyżenia krzewów. 
Terry Pratchett
     perfekcjonistka, na każdą okazje zakłada inną maskę, czasami grywa w quidditch jako obrońca, nie posiada zwierząt, nie radzi sobie z opcm, wiele czasu spędza w szklarniach lub na błoniach, czasem czyta, całkiem dobrze mówi po hiszpańsku, portugalsku i japońsku, klnie tylko w jednym z tych języków, preferuje lato i aromatyczną kawę zamiast budzika,
{Witam wszystkich. 
Karta jest jaka jest każdy widzi, każdy wątek przyjmę, ba nawet zacznę. Jak nie zacznę to wymyśle.
 Obrazek z dA, cytat w tytule z Supernatural. Ruby nie gryzie, ja mogę, ale tylko czasami.
A i powiązania również mile widziane.}

11 komentarzy:

  1. [Nikt jeszcze nie przywitał takiej zaccej postaci? W takim razie przybywam przywitać się z moim Chrisem spod ciemnej gwiazdy. Zapraszam oczywiście do wącenia :)]

    Chris Kenway

    OdpowiedzUsuń
  2. [Witam serdecznie na blogu i zapraszam do mnie :) ]

    OdpowiedzUsuń
  3. [pewnie ! w końcu Amelie jest gadułą ;) ]

    OdpowiedzUsuń
  4. [Mój jest płatnym zabójcą, toteż możemy zrobić tak, że jakiś Śmierciożerca będzie chciał pozbyć się panienki Wallace a Chris akurat na tego Śmierciożercę ma kontrakt, więc walka będzie nieunikniona :)]

    OdpowiedzUsuń
  5. [Puchoni górą *_*]

    Catherine

    OdpowiedzUsuń
  6. [Cześćcześćcześć, dziękuję za tak miłe powitanie. :D Jak na coś wpadnę, to się zgłoszę]

    Casyan

    OdpowiedzUsuń
  7. [I to jest w nich najpiękniejsze. Osobiście sama też się czuję w stu procentach Puchonką.]

    Catherine

    OdpowiedzUsuń
  8. [Nic się nie stało :) A dziękuję, dziękuję :3]

    Hogsmeadowski wieczór. Chris ubrany w swój standardowy strój od brudnej roboty, czyli ciemnozielony płaszcz z kapturem naniesionym na głowę, a pod spodem czarny golf i tego samego koloru dżinsowe spodnie. Wadjet owinęła się wokół jego pasa i głowę umieściła na jego barku pod płaszczem, żeby jej nie było widać. Była ciężkim wężem, gdyż musi mieć siłę do duszenia swych ofiar. Chris na tyle jej ufa, że daje się oplątać wężowi.
    Szedł właśnie niepozornym krokiem za swoim kontraktem, który skręcił w ciemną uliczkę.
    Idealne miejsce na uciszenie celu permanentnie.
    Wspiął się po ścianie na dach budynku, śledząc swój cel aż w końcu przystanął, gdyż Kenway zauważył nieznajomą mu dziewczynę, a Śmierciożerca najwidoczniej wiedział, że ową dziewczynę znajdzie w takim miejscu.
    Chris trzymał w pogotowiu różdżkę w dłoni a Wadjet cicho syczała złowrogo. Czekał na odpowiedni moment na zaatakowanie swojego celu, ale najpierw chciał wiedzieć dlaczego zagonił Bogu ducha winną istotę do ślepego zaułka.

    Chris Kenway

    OdpowiedzUsuń
  9. [A ja z kolei długo wzbraniałam się przed wyborem właśnie tej buźki, ale potem zauważyłam że nie ma nikogo równie pasującego xd wątek jak najbardziej, jakiś pomysł? Idę na wszystko! XD]

    OdpowiedzUsuń
  10. [Chciałabym mieć ten pomysł, ale z reguły do mnie się już z czymś przychodzi, a ja mogę zrobić z tego wątek. ;<]

    Hampton

    OdpowiedzUsuń
  11. Chrisowi nie zdarzyło się wypowiedzieć żadnego Zaklęcia Niewybaczalnego. Po prostu to nie było w jego stylu. On nie był Śmierciożercą, a to co teraz zobaczył to okropne wyginanie się ciała z bólu to momentalnie przygotował strzałę i strzelił oprawcy w dłoń, którą przestrzelił na wylot, więc Śmierciożerca zawył z bólu a Chris zeskoczył z dachu, lądując niedaleko panny Wallace. Kenway czym prędzej założył łuk na siebie i wyciągnął różdżkę, że odpierać nadchodzące zaklęcia od strony jegomościa, który w zdrowej dłoni trzymał różdżkę.

    OdpowiedzUsuń