Ślizgońskie dziewuszysko na szóstym roku.
Pałkarz.
Pałkarz.
Urodziny obchodzi pierwszego listopada, poczęta w Bristolu.
Czystej krwi, rzecz jasna.
Patyk długi na jedenaście i ćwierć cala, z czarnego bzu, z łuską bazyliszka.
Bogina i Boga nie widziała, patronusa nie chce spróbować.
Charity ma kolegów, bo dziewczyny są głupie. Hipokrytka. Charity gra na skrzypcach. Lubi puste pomieszczenia. Śni o byciu smokiem. W lochach czuje się bezpiecznie. Wariatka. Charity nie lubi słońca. Nie umie śpiewać, ale kocha krzyczeć. Potrafi nie mówić nic przez tydzień. Pewnie ma depresję. Nie śmieszą ją żarty, ale koty owszem. Charity chce malować domy. Morderczyni.

[ skoro dziewczyny są głupie to ja się tylko przywitam. Cześć :D]
OdpowiedzUsuńSophia
[Czy Cyryl by ją śmieszył?]
OdpowiedzUsuńDaniel
[ szkoda, że są głupie, bo każdemu potrzebny jest druga połówka stowarzyszenia pod tytułem solidarność jajników, ale cóż :D]
OdpowiedzUsuńSophia
[ że jak panie do towarzystwa w Tajlandii? No dobra, nie wnikam :D ja je non stop zmieniam od wczoraj nie mogąc wybrać odpowiedniego ;-;]
OdpowiedzUsuńSophia
[ chyba nie, ale magicznie może dałoby radę coś ten teges :D na razie chyba zostanę przy tym :D ale dzięki. No zła nie jest, ma tylko krzywe nogi, o które się potyka, ojca w Azkabanie, nie ma uprzedzeń co do krwi, a poza tym jest takim samym podłym padalcem jak reszta Ślizgonów. Nie chcesz wącić dzięki temu może?]
OdpowiedzUsuńSophia
[ można zrobić tak, że znają się od bardzo dawna. Ciotka S. może być żoną Wuja Charity, przez co mogły poznać się na jakimś rodzinnym spotkaniu. Mogła się między nimi, jeszcze dziećmi, zrodzić jakaś nić porozumienia, która przetrwała do teraz. Nie rzucają się w sobie w ramiona, nie pozwalają się sobie wypłakać na ramieniu, prędzej, któraś w celu pocieszenia da tej drugiej po mordzie i powie, żeby wzięła się w garść. Sophia może być jedyną dziewczyną, którą Charity toleruje. I dalej mam pustkę.]
OdpowiedzUsuńSophia
[Poprzednie zdjęcie było lepsze. Cześć.]
OdpowiedzUsuńFrederick Hubbard
[Witam!]
OdpowiedzUsuńMarlene McKinnon
[ to ja grzecznie poczekam, a jak przeżyję jutrzejszy dzień to i ładnie zacznę]
OdpowiedzUsuńSophia
[A dziękuję, dziękuję. To co, składamy jakiś wątek?]
OdpowiedzUsuńRafael
[Skoro grają tak sobie razem w quidditcha, a Charity ma tylko kolegów, to ja bym ich widział w jakichś bliskich stosunkach. :)]
OdpowiedzUsuńRafael
[W takim razie będę czekać. :D]
OdpowiedzUsuńRafael
[Dzięki, wzajemnie.]
OdpowiedzUsuń[Polecam się na przyszłość. :D]
OdpowiedzUsuńFrederick Hubbard
[Zaczniesz? MAM OCHOTĘ.]
OdpowiedzUsuń[Dziękuję więc! W sumie, jako autorka, zgadzam się z Charity w niektórych względach, ale jednak zdarza mi się dogadywać z dziewczynami. Co nie zmienia faktu, że faceci, tak, Ci "bezsercowi omfg omg" są lepsi. :D]
OdpowiedzUsuń~Johan Angellore
[Czy ona zdolna jest do pomocy?]
OdpowiedzUsuń[Chcę ją.]
OdpowiedzUsuńKyllen
[Zróbmy. Szukam mu potencjalnej narzeczonej.]
OdpowiedzUsuńKyllen
[Nie będzie kradł, pewnie mają inny gust do facetów. Ale jakie ładne dzieci czystokrwiste z tego będą.]
OdpowiedzUsuńKyllen
[Narcyzie młody Malfoy nie zepsuł nic to i Charity będzie dobrze.
OdpowiedzUsuńMyślmy nad wątkiem, a nie sobie gadamy pod kartami.
Wnioskuję, żeby się już znali, bo poznawanie ich nie miałoby większego sensu. Tak z przypadku mogą ze sobą być, bo "tak jakoś wyszło", chyba, że chcesz to dopiero rozwijać.]
Kyllen
[Pewnie, że może się domyślać.
OdpowiedzUsuńNiech było, że był mecz, a że ona jest w drużynie to świętują, więc Kyllen, jako jej chłopak musi siedzieć z nimi, chyba, że masz coś ciekawszego.]
Kyllen
[Chyba do nienawidzenia Gilberta powodów nie ma. Do lubienia także nie, noale...
OdpowiedzUsuńW każdym razie, niech go Filch powiesi za karę za ręce na łańcuchach przy suficie, a że taka pozycja nie sprzyja oddychaniu, a Wordswroth dostanie napadu paskudnego kaszlu, może być nieciekawie. A Charity akurat zrobi sobie spacerek w tym miejscu. Czy coś.]