buc
(1.1) człowiek (mężczyzna) zarozumiały, pyszałkowaty, tępy, głupi; zarozumialec
(1.2) reg. krak. chuj
(1.3) mit. słow. straszydło zamieszkujące ciemne kąty, straszące i bijące nocą niegrzeczne dzieci, a nawet porywające najgorszych urwisów
Przez
życie kroczy z nadzieją, że ktoś kiedyś kupi mu czołg i będzie
nim jeździł tak długo, aż nie zostanie już nikt. Wszystkim,
którym kiedykolwiek o tym napomknął, wydawało się to prymitywne
i zapewne pomyśleli, że w Ravenclawie znalazł się przypadkiem.
Jego skromnym zdaniem nie potrzeba zdolności ponad miarę, żeby po
prostu dać komuś w mordę. Bo przecież na tym świecie tylko
złamany nos tak naprawdę daje satysfakcję, w końcu wszyscy
umrzemy. Iloraz inteligencji społeczeństwa maleje z każdym rokiem,
niedługo wszyscy będą stadem ziemniaków pieczonych w
mikrofalówce. Zawsze chciał dostać większy kawałek ciasta, ale
jego brat był podobno słodszy, bo młodszy, więc matka się
litowała. Danielowi pozostał wujek, a właściwie przyjaciel ojca,
który chciał z niego zrobić Terminatora w glanach, dopóki nie
wyszło na jaw, że te dzieciaki Higginsów to zaczarowane i zwiał z
powrotem do Rosji, został tylko kot-szatan o intensywnie czarnej
sierści.
I
dobrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz