11.10.2013

tududu tududu

buc
(1.1) człowiek (mężczyzna) zarozumiały, pyszałkowaty, tępy, głupi; zarozumialec
(1.2) reg. krak. chuj
(1.3) mit. słow. straszydło zamieszkujące ciemne kąty, straszące i bijące nocą niegrzeczne dzieci, a nawet porywające najgorszych urwisów 
Przez życie kroczy z nadzieją, że ktoś kiedyś kupi mu czołg i będzie nim jeździł tak długo, aż nie zostanie już nikt. Wszystkim, którym kiedykolwiek o tym napomknął, wydawało się to prymitywne i zapewne pomyśleli, że w Ravenclawie znalazł się przypadkiem. Jego skromnym zdaniem nie potrzeba zdolności ponad miarę, żeby po prostu dać komuś w mordę. Bo przecież na tym świecie tylko złamany nos tak naprawdę daje satysfakcję, w końcu wszyscy umrzemy. Iloraz inteligencji społeczeństwa maleje z każdym rokiem, niedługo wszyscy będą stadem ziemniaków pieczonych w mikrofalówce. Zawsze chciał dostać większy kawałek ciasta, ale jego brat był podobno słodszy, bo młodszy, więc matka się litowała. Danielowi pozostał wujek, a właściwie przyjaciel ojca, który chciał z niego zrobić Terminatora w glanach, dopóki nie wyszło na jaw, że te dzieciaki Higginsów to zaczarowane i zwiał z powrotem do Rosji, został tylko kot-szatan o intensywnie czarnej sierści.
I dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz